To bardzo dawna historia...
    Niezliczone wieki temu, gdy rodził się Wszechświat, boska moc powołała do życia dusze Strażników... odtąd niosą oni niezmienną wartę przy bramach czasoprzestrzeni odpierając ataki sił Zła, a świadomość ich trwa nieprzerwanie od chwili powstania swiata.
    Każda cywilizacja przedstawia owych wojowników inaczej, stosownie do dawnych przyzwyczajeń, ponieważ patrząc, obserwator dostrzega zwykle tylko własne wyobrażenie. Mało kto wie, kim oni są i dlaczego walczą. Rzadko pokazują się na Ziemi, a i wtedy nie zdradzają swoich prawdziwych imion; wiedza ta nie jest przeznaczona dla ludzi. Z tego powodu Strażnicy Świata zyskali w różnych językach wiele różnych określeń, bardziej i mniej trafnych; jest to dla nich raczej obojetne. Sami siebie zaś nazywają Gwiazdami. Nazwa ta nie jest przypadkowa, wynika z istoty ich mocy, którą jest "Wieczne Nieskończone Światło mknące we Wszechświecie, powód odwiecznej rozpaczy Zła."
    W naszym świecie najpotężniejsze są Gwiazdy Septeneru, czasami zwane po prostu Siódemką. Przez tysiąclecia doskonalili swoje umiejętności szykując się do ostatecznej bitwy u kresu czasów, która będzie oznaczała koniec Wszechświata takiego, jakim go znamy.
    Gwiazdy Septeneru mieli pewną szczególną cechę, dzięki której wychodzili zwycięsko niemal ze wszystkich walk : wszyscy razem tworzyli Etroth - niebywałej mocy osłonę, której nie potrafiła przebić żadna wroga energia. Jednak gdyby choć jednej Gwiazdy zabrakło, pozostali nie byliby w stanie utworzyć zamkniętego pola. Siły Zła wiedziały o tym i dokładały wielu starań, by zniszczyć jedność Siódemki.
    W swoich podróżach Septener często napotykał Gwiazdy z innych światów. I choć nie byłe one równie wielkie i potężne, to wcale nie mniej piękne. O jednym z takich spotkań i jest ta opowieść, czas trwania której stanowi zaledwie ułamek sekundy w porównaniu z wielotysiącletnią historią Septeneru.
    Ułożono o tym wiele pieśni, lecz do naszych czasów żadna chyba nie zachowała się w całości. Niemniej znam jedną, którą przytoczę tutaj, żeby chociaż ten mały ślad po pradawnych dziejach nie zginął w otchłani zapomnienia.



Przed tysiącami lat ...
kiedy inne nieznane zapomniane już gwiazdy
rozjaśniały zimny aksamit nieba
innego nieba dalekich planet
byliśmy razem i Wszechświat był nasz
nie liczył się czas
przed nami była wieczność
i za nami - wieczność
i my byliśmy wiecznością
siedem słońc
siedem gwiazd
piękni dumni i wolni
[ ... ]
siedmiokrotne szaro-srebrzyste
spojrzenie świetlistych oczu
skrzydła nieśmiertelności
wiele walk stoczyliśmy wśród gwiazd
z tymi, co kryją się poza zasięgiem Światła
we mroku ...
ale zwycięstwo
zawsze było z nami ponieważ
gdziekolwiek byliśmy
zawsze
byliśmy jednością
w ten sposób
zamykał się Etroth1
i nikt
nie mógł przełamać
potrójnej potęgi
mądrości miłości i piękna
Tak było przez wiele set lat
a setki
tworzyły tysiące
tysiące - miliony
aż nagle moc Gwiazdy Magów osłabła
[ fragment nieczytelny ]
dlatego
gdy dziki okrutny mrok
zebrał siły i znowu próbował
gasić gwiazdy
by ciemność
zalała Istnienie
[ ... ]
sam od teraz i na zawsze
sam we Wszechświecie
czasoprzestrzeń
obojętnie patrzyła na niego
[ ... ]
lecz teraz
nie mogliśmy utworzyć Etrotha
rozerwał się łańcuch gwiezdny
przez jedno ogniwo
to była ciężka walka
byliśmy niezłomni do końca
ale moc Gwiazdy słabła
nie mogąc
[ ... ]
to była ciężka walka
zostaliśmy w niej pokonani
vae victis
dla pokonanych
nie ma litości
[ ... ]
lecz śmierć nie przyszła
ciemność
zawirowała wkoło
straciliśmy siebie z oczu
świadomość
zgasła jak gaśnie
iskierka ognia na wietrze
[ ... ]
gdy powróciła przytomność
znowu byliśmy razem
lecz
nie byliśmy jednością
[ ... ]
zostaliśmy zaklęci w ludzi
i pozbawieni mocy
lecz nie pamięci
na obcej dalekiej planecie
musimy znów się odnaleźć
odnaleźć siebie
[ ... ]
znowu utworzyć Etroth
musimy to zrobić
dlatego teraz
patrzymy na niebo2
gdy blask komety
otworzy drogę
znów
odnajdziemy miłość
i drogę do gwiazd.3


1 Etroth (silt.) -- krąg, pierścień; zamknięta figura geometryczna.
2 Nieprzetłumaczalna gra slów; po siltariońsku "patrzeć na niebo" oznacza równiez "czekać na coś z wielką nadzieją".
3 Tłumaczenie z siltariońskiego.